Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Nasz sojusznik został zaatakowany. Co robimy? Każdy może się sprawdzić

Jerzy Mosoń
Jerzy Mosoń
Już 27 kwietnia uczestnicy Wielkiej Gry Wojennej będą mogli przenieść się on–line do niedalekiej i mrocznej przyszłości, która miejmy nadzieję, nigdy w takim scenariuszu się nie wydarzy...
Już 27 kwietnia uczestnicy Wielkiej Gry Wojennej będą mogli przenieść się on–line do niedalekiej i mrocznej przyszłości, która miejmy nadzieję, nigdy w takim scenariuszu się nie wydarzy... print screen z Youtube/WielkaGraWojenna.pl
Jednym z najważniejszych wydarzeń kwietnia, na styku świata wirtualnego i rzeczywistego bezpieczeństwa kraju, będzie Wielka Gra Wojenna, która pozwoli uczestnikom tej mrocznej zabawy wziąć udział w symulacji konfliktu zbrojnego na Wschodzie. Twórcy projektu, w świecie realnym absolutnie wybitni eksperci ds. bezpieczeństwa przeniosą nas do roku 2026, w którym ma wydarzyć się coś złego. Od tego jak zareagujemy, zależeć będą dalsze losy regionu.

Spis treści

Miejsce Polski i Państw Bałtyckich zajmą w Wielkiej Grze Wojennej ich odpowiednicy o podobnie brzmiących kryptonimach. Przebieg wydarzeń będzie jednak oparty na realnych scenariuszach ćwiczonych przez Siły Zbrojne RP.

Od tego wszystko się zacznie. Już za dwa lata

Przykładowy scenariusz to konflikt w 2026 roku: rośnie napięcie pomiędzy trzema małymi krajami będącymi członkami sojuszu wojskowego KATO: Listwią, Łotucją, Estiną a ich sąsiadami: Resoją i Białoresoją. Ostatecznie jedno z tych państw zostaje zaatakowane. Polandia jako najbliższy z dużych sojuszników paktu wojskowego musi zareagować pierwsza.

Obejrzyj: zapowiedź Wielkiej Gry Wojennej

Jaka reakcja będzie lepsza? Każda będzie wiązała się z ceną

Uczestnicy gry będą musieli wybrać w imieniu Polandii albo: zdecydowane włączenie się do konfliktu albo podjęcie próby jego wygaszenia. Każda z decyzji będzie niosła za sobą konsekwencje; jak w prawdziwym życiu.

– Poprzez Wielką Grę Wojenną chcemy budować świadomość w społeczeństwie oraz pobudzić obywateli do dyskusji na temat bezpieczeństwa kraju oraz pewnych wątków geopolitycznych – mówi międzynarodowy konsultant projektów strategicznych Tomasz Gorzycki.

Jak jednak zaznacza ekspert, to nie jest prawdziwa gra wojenna, która trwa kilka dni, podczas której wylicza się liczbę straconych czołgów, czy obronionych celów. – Takie rzeczy robią wojskowi. Gdybyśmy chcieli przenieść te doświadczenia na grunt cywilny, to zabiłyby one całą koncepcję budowania świadomości poprzez zabawę – zauważa Gorzycki. Jak zatem będzie wyglądać zabawa?

Grę poprowadzą wybitni eksperci ds. bezpieczeństwa

Uczestnicy gry będą prowadzeni przez wybitne osoby – ekspertów w dziedzinie geostrategii, gier wojennych i wojskowości. Wśród nich znajdą się generał Waldemar Skrzypczak, pułkownik rez. Piotr Lewandowski, Greg Melcher pełniący funkcję dyrektora operacyjnego Center for the Study of New Generation Warfare, historyk i publicysta Marek Budzisz oraz konsultant międzynarodowych projektów strategicznych Tomasz Gorzycki.

Uczestników czeka niezliczona ilość scenariuszy

W związku z tym, że wydarzenie będzie odbywać się online, decyzje będą podejmowane na bieżąco, po rozważeniu wszystkich za i przeciw, ryzyk i potencjalnych korzyści. Nie będzie jednak gwarantowanych rozwiązań. Jak w każdym konflikcie zbrojnym uczestnicy będą musieli zmierzyć się z wyzwaniem, jakim jest „mgła wojny”, czyli z zaskakującym obrotem spraw.

Początek Wielkiej Gry Wojennej zaplanowany jest na godz. 10:00, 27 kwietnia. Koniec zabawy przewidziany jest na godz. 14:00. Tu znajdziesz więcej szczegółów dotyczących możliwości wzięcia udziału w: Wielkiej Grze Wojennej

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Nasz sojusznik został zaatakowany. Co robimy? Każdy może się sprawdzić - Strefa Biznesu

Wróć na darlowo.naszemiasto.pl Nasze Miasto